środa, 8 stycznia 2014

3.


Tak jak w opisie, nastrój dzisiaj dość ponury. Długie zajęcia ;/ nienawidzę siedzieć w szkole od 8 do 17 ;/ chwilami to czuje sie jakbym studiowała zaocznie, albo wieczorowo. Do tego masakrycznie boli mnie głowa a tu jeszcze stos notatek czeka na mnie w związku z jutrzejszym zaliczeniem, ale dam radę ;) muszę walczyć ze swoim leniem.

Dzisiaj chciałam wam napisać o mojej motywacji do ćwiczeń.
Dlaczego ćwiczę ?
- bo sprawia mi to wielką przyjemność
- bo świetnie się przez to czuje
- bo z każdym kolejnym ćwiczeniem mam lepszą kondycję
- bo super się przy tym bawię
- bo endorfiny przy tym szaleją i staje się szczęśliwsza
- bo mega mnie to motywuje do dalszej walki ze zbędnymi kilogramami


Smakołyki dnia :)

Śniadanie - szklanka mleka + garść musli (orzechy, rodzynki) + 2 łyżki otręb
i płatków owsianych+ garść błonnika
II śniadanie - jogurt naturalny
Obiad - sałatka z tuńczyka ( brązowy ryż + tuńczyk w zalewie + kukurydza i łyżka jogurtu naturalnego)
Podwieczorek - jabłko
Kolacja - 100g serka wiejskiego + 1 pomidor i dwie kromki chleba orkiszowego

BILANS :
- 20 min spacer ;)
-30 brzuszków skośnych
-30 brzuszków
-30 przysiadów
- 30 nożyc

A teraz zabieram się za naukę i zieloną herbatkę.
Miłego wieczoru kochane ;*

wtorek, 7 stycznia 2014

2.

I dzisiaj mamy już ten 7 stycznia, którego tak wyczekiwałam i marzyła, żeby tylko było już po. Mówiąc o strasznym siódmym stycznia miałam tu na myśli dwa zaliczenie w jeden dzień, ale jestem zadowolona - są bardzo pozytywne oceny ;) jestem z siebie dumna! Cały wolny czas poświęciłam na naukę i opłacało się.

Dzisiaj jestem już po kolejnym dniu diety i czuje się świetnie. Nie zgrzeszyłam dziś ani razu i w ogóle nie ciągneło mnie dziś do słodkiego. A przy moim obecnym stanie zdarzało się to dość często. Odnośnie waszych komentarzy bardzo wam dziękuje i wszystkie was wspieram.. razem damy radę ;)


A oto mój dzisiejszy jadłospis :


Standardowo przed śniadaniem - szklanka wody niegaz. z cytryną <3
Śniadanie - szklanka mleka z 2 łyżkami płatków owsianych, otrębami i łyżka musli. 
Najlepsze śniadanie ever!
II śniadanie - jabłko
Obiad - niestety miałam dzisiaj zajęcia od godziny 11 do 19 i obiad był jaki był
- activia z błonnikiem i ziarnami
Podwieczorek - mandarynka
Kolacja - 100g serka wiejskiego lekkiego, 1 pomidor i 2 kromki chleba orkiszowe

Od jutra już będzie pojawiać się więcej zdjęć na moim blogu ;)
 
Bilans dnia :
-20 min spacer
-30 przysiadów
-30 brzuszków skośnych
-30 brzuszków zwykłych

A w czwartek już fitness! jestem trzy razy na tak ;) uwielbiam ten wysiłek, pot i dobrą zabawę.
Jestem ciekawa jak idzie wam odchudzanie i trwanie w postanowieniach ?.. czekam na komentarze ;*
A teraz zabieram się za kolejną dawkę nauki i życzę wszystkim miłego wieczorku ;*




poniedziałek, 6 stycznia 2014

15 najważniejszych zasad mojego odżywiania

  • Tak jak w temacie posta, dzisiaj będzie o najważniejszych zasadach jakich się trzymam przy odchudzaniu ;)

    1. Zawsze rano przed śniadaniem wypijam szklankę wody niegazowanej z cytryną
    2. Śniadanie jem zawsze do godziny po obudzeniu się ;)
    3. Przerwy między posiłkami wynoszą 3-4 h 
    4. Podzieliłam sobie jedzenie na 5 posiłków w ciągu dnia
    5. Węglowodany zazwyczaj jem do południa - bo wtedy zdążą być spożywane na energię
    6. Wieczorem generalnie staram się jeść białko
    7. Wyeliminowałam białe pieczywo typu : chleb, ryż, makaron i wszystko zamieniłam na produkty razowe ( brązowy ryż, makaron razowy itp...)
    8. Pożegnałam się ze słodzonymi jogurtami i zamieniłam to na jogurt naturalny bądź grecki
    9. Staram się wypijać dziennie 1.5l wody niegazowanej
    10. Nie słodzę herbaty, kawę też pije bez mleka ( a czasami dodaje cynamon do kawy)
    11. Pozwalam sobie na jeden owoc w ciągu dnia np na II śniadanie
    12. Ostatni posiłek jem 3 h przed snem ;)
    13. Chodzę na fitness 2 razy w tygodniu i siłownię 2 razy w tygodniu
    14. I co najważniejszą motywacją było dla mnie zakupiłam duży zeszyt w którym zapisuje to co jem, ile wody wypiłam, jaki miałam bilans treningowy..
    15. Jeśli się ważę to robię to z samego rana przed śniadaniem

    A teraz mykam się pakować ;)
    gdybyście mieli jakieś pytania to chętnie na wszystkie odpowiem ;)

    Miłęgo dnia ;*

niedziela, 5 stycznia 2014

Aga na diecie part I ;)

'.. może o to właśnie chodzi w życiu, żeby ktoś przy Tobie był na dobre i złe. ZAWSZE,kiedy ciemno,źle, gdy świeczka się nie pali.Pomimo, mimo i wbrew, nawet gdy wydaje nam się, że nikogo nie potrzebujemy, bo jesteśmy tak samowystarczalni. Nie prawda. Ludzie potrzebują innych ludzi. 
W pojedynkę nie mogą istnieć..'



Wczoraj nie zamieściłam żadnego nowego postu za co przepraszam tych, którzy śledzą mojego bloga. Od wczoraj czuje się jak "napompowany balon" - niestety.. stety od wczoraj dopadła mnie dolegliwość kobieca, a dwa pierwsze dni są u mnie najgorsze. Wczoraj moja aktywność dnia spadła tylko na 20min spacer ale dietę nadal trzymam.

I tutaj mała rada : Nie wiem czy wy tez tak macie, ale mnie w pierwszych dniach okresu strasznie ciągnie na coś słodkiego - zamieniam słodką czekoladę na garść suszonych owoców, bądź kostkę gorzkiej czekolady i ZAWSZE pomaga ;)

Dzisiaj jestem już po 20 minutowym spacerze a wieczorem mam nadzieje, że już się będę lepiej czuła to i bilans dnia będzie bogatszy.



 - przed śniadaniem szklanka wody z cytryną
Śniadanie - 2 kromki chleba razowego pełnoziarnistego z łyżeczką domowych powideł 

A tym, którzy jeszcze nie jedli śniadania to radzę szybko wstawać i życzę smacznego ;*

Ja właśnie zabieram się za dalszą naukę, ale wieczorem spodziewajcie się nowości ;)
Miłego dnia ;*

piątek, 3 stycznia 2014

motywacja od dziś

Niedawno oglądałam jakiś stary odcinek "Ekstremalne odchudzanie" i nie wiem jak ale ten program wywołał we mnie mnóstwo pozytywnej energii i motywacji. Nie jest jakimś programem zmyślonym, ponieważ nie pokazuje ludzi, którzy nagle schudli w dwa miesiące ale w dwanaście miesięcy ( rok cały męczarni). I jestem dumna z tych wszystkich ludzi, że uwierzyli w siebie i dali radę. Połowa sukcesu to uwierzenie w siebie, pokonanie trudności... świadomość, że mimo wszystko nadal będziesz walczył. Przy tym wszystkim trzeba pamiętać, że sama dieta i głodzenie się daje tylko efekt, który i tak za parę dni powróci a przy tym wyniszcza się organizm. Trzeba połączyć zdrowe odżywianie z wysiłkiem fizycznym a po miesiącu będą już widoczne ogromne postępy. Ja zaczynam zmianę swojego życia od dziś a Ty ?!

A oto moi pomocnicy w trudnych chwilach zwątpienia :
- woda mineralna niegazowana z którą się nie rozstaje 
( codziennie do jednej szklanki dodaje sobie cytrynę )

- zielona i czerwona herbata, które pozytywnie wpływają na odchudzanie, wspomagają metabolizm.


Bilans dnia :
200kcal - rowerek stac.
40 przysiadów
60 brzuszków
60 brzuszków skośnych



Nowy rok jest jak książka zawierająca 365 pustych stron.
Zapisz je tak aby na koniec móc powiedzieć że jesteś szczęśliwym człowiekiem i spełniło się to co sobie założyłeś/aś.

Pozdrawiam was z mnóstwem pozytywnej energii :*

czwartek, 2 stycznia 2014

w tym nowym roku ;)

Życzę wam w tym nowym roku, dużo serdeczności i miłości a tym, którzy postawili sobie cele w tym nowym roku życzę dużo wytrwałości.. Oby ten nowy rok był lepszy od poprzedniego :*

Miałam częściej tu zaglądać i znowu Świąteczny czas pochłonął mnie w całości. Ale to właśnie jest jedno z moich noworocznych postanowień na ten rok, więc teraz będzie szał w nowych postach.

Niedawno wstałam, musiałam odespać sylwestra, którego spędziłam na domówce z osobami najbliższymi memu sercu i z tego miejsca chciałam im serdecznie podziękować. Dzisiaj mamy już drugi styczeń i zanim człowiek się obejrzy a tu już będzie połowa miesiąca a potem ferie. Moje noworoczne postanowienia ? jest ich troszkę, ale do takich najważniejszych zaliczam :
* zrzucenie jeszcze 10 kg albo nawet więcej jeśli się da do końca lutego :)
* zacznę się hamować w przeklinaniu jak się zdenerwuje :)
* w tym 2014 będę bardziej zorganizowana ;)
* przez styczeń codziennie przed śniadaniem będę wypijała szklankę wody z cytryną :)

^^ to są takie najważniejsze z tych najważniejszych, jestem ciekawa czy jeszcze ktoś robi sobie
w sylwestra takie postanowienia ? czy tylko ja jestem taka specjalna ;)

Ostrą walkę z kg zaczynam znowu od dziś a bardziej od teraz,
jeżeli jest jakaś osoba, która też się odchudza to dawać znać, zawsze w grupie lepiej :)


Za pięć dni zaczynam swoją sesję więc zaraz zmykam na śniadanie i uczyć się dalej. 
Życzę sobie w tym nowym roku wytrwałości w dążeniu do wymarzonego celu i determinacji w nauce, żeby zdać tą sesję w styczniu i mieć święty spokój w lutym. :*

- gratuluję serdecznie zaręczyn mojej kochanej Karolci ;*, wytrwałości dla was ;*


poniedziałek, 23 grudnia 2013

23 grudnia..



Troszkę mnie tu nie było, a jutro już wigilia. W zasadzie nie będę się powtarzać czemu taki wielkie braki na moim blogu, ale wszystko jak zwykle spowodowane jest uczelnią, fitnessem, nauką i brakiem czasu na wszystko.  Od mojego ostatniego wpisu wiele się zmieniło. Znaleźliśmy lepsze i tańsze mieszkanie więc była wielka przeprowadzka... do tego wszystkiego nie przytyłam, a nawet udało mi się zrzucić kilogram wiem, że szału nie ma ale w ostatnim czasie lekko pofolgowałam tzn okazyjne picie alkoholu, ale czerwona herbata na niezatrzymywanie wody w organizmie zawsze jest pod kontrolą. I ostatnio udało mi się spotkać z moją przyjaciółką, którą nie widziałam się dwa lata.. bardzo mi tego brakowało :*
W chwili obecnej mam troszkę wolnego bo właśnie skończyłam tradycyjnie ubierać choinkę i młodsze rodzeństwo nie zajmuje mi komputera więc korzystam. Święta, Święta i po święta a zamieszania przy tym wszystkim mega. Zaraz po świętach czeka mnie dużo nauki, więc życze sobie wytrwałości, oby wszystko zdać w zerowym terminie i mieć spokój w ferie.

A z racji tego iż dzisiaj jest 23 to mija właśnie 4 lata i 9 miesięcy z moim miśkiem. :* 
Kocham Cię bardzo :*

Moja laba wolnego właśnie się skończyła, kuchnia wzywa. Po świętach dodam dużo, dużo notek :*

Pozdrawiam serdecznie moją Roksi z którą właśnie pisze :*
I sto latek dla dzisiejszej solenizantki.. Karolciu spełnienia marzeń ;* <3

Obiecuję poprawę co do nowych notek na blogu. 
A teraz wszystkim którzy to czytają 
życzę
 Zdrowych, Wesołych i Spokojnych Świąt ;*